

Aniol SmierciAnioł ŚmierciAniol Smierci
Na kościelnej wieży bije dzwon, rozbrzmiewa wśród gwiazd, a na szczycie stoi on, dusza umęczona.
Skrzydła szkarłatem splamione, już nigdy się nie przydadzą, do snu wiecznego złożone, na bruku złamać się miały.
Kosa w bladych dłoniach, srebrem lśni, deszcz spływa po skroniach, w ciemności się rozpływa...
Ktoś z oddali krzyczy: Memento mori Zdrada nienawistnie syczy, serce w czerni sk
Prague in night
Devious Comments
--
Abso-posi-lutely!
--
Kuroriiin~
Ps. odbierz gaiową walentynkę, bo się wkurzy (walentynka XD) X>
--
Kuroriiin~
--
Daily use of the drug causes poisoning
--
Kuroriiin~
--
my uke's lover ♥
Hyuu... to cię z kimś zapoznam ^^ Ale to rano, bo o 4.00 mój mózg nie pracuje <.<
--
Kuroriiin~
Do Aiki: *macha łapą* cześć xD Jak chcesz to cię mogę z kilkoma polakami zapoznać
--
Kuroriiin~
--
my uke's lover ♥
--
Kuroriiin~
Previous PageNext Page